Aktualności
- Szczegóły
Zimowy obóz klubowy w Tatrach na Hali Gąsienicowej w Betlejemce - 1-4 Marca. Zapraszamy, szczegóły wysyłamy drogą mailową!
- Szczegóły
Zapraszamy na kolejne spotkanie TRAMP, w czasie którego Jurek Pepol będzie opowiadał o 50 latach Klubu!
Sowa: 20.01.2025, godzina 18.30!
- Szczegóły
W tym roku świętujemy 50 lat Klubu Wysokogórskiego w Olsztynie! Jak ten czas leci.. Korzystając z takiej okazji, chcielibyśmy stworzyć galerię wspomnień klubowiczów i sympatyków naszego klubu. Prześlijcie nam zdjęcia chwil, którymi chcielibyście się podzielić z innymi. Mogą to być pierwsze kroki w szeregach klubu, pamiętne wyjazdy lub luźne spotkania z innymi członkami itp. Dodatkowo zachęcamy to napisania krótkiego opisu wspomnienia uwiecznionego danym zdjęciem. Wszystkie przesłane propozycje umieścimy w naszej klubowej galerii na Facebooku oraz stronie internetowej. Klubowy email oraz wiadomości na FB są do waszej dyspozycji.
- Szczegóły
„Aniu, co robisz w długi weekend? Może Tatry? Jutro start i do niedzieli”. Dwa razy proponować nie trzeba! A po chwili: „Biwak, namiot i Grań Tatr Zachodnich”. Lekkie zawahanie, ale jak nie teraz i nie z nimi, to wcale!
- Szczegóły
Wspaniała informacja. Nasza koleżanka Wioletta Gutfrańska zdobyła Manaslu 8163 m. Serdecznie gratulujemy!
Wyprawa korzystała z dofinansowania Klubu Wysokogórskiego w Olsztynie.
- Szczegóły
- Szczegóły
Przygodę z kursem skałkowym rozpoczęłam już dwa lata temu, gdy zdecydowałam się zapisać na pierwszy etap nauki wspinaczki w skałach po drogach obitych. Po dwóch sezonach wyjazdów w Sokoły i na Jurę stwierdziłam, że trzeba w końcu zakończyć ten etap edukacji kursem tradowym.
- Szczegóły
MAJÓWKA SOKOŁY
– W sumie dawno nie powstała żadna relacja z wyjazdu, można by opisać tę Majówkę.
– No w sumie...
– No to działasz, Pauronika.
- Szczegóły
Wraz ze zbliżającym się terminem zarezerwowanego od dawna miejsca w Murowańcu, zaczęły się piętrzyć trudności. Najpierw zachorowała na covid żona, a gdy już było lepiej to pięć dni przed wyjazdem otrzymałem list z sądu w Warszawie wzywający mnie na świadka. Zamiast się pakować, przez dwa dni sporządzałem dla sądu kilkustronicową odpowiedź pisemną na zadane pytania. Gdy skończyłem, trzy dni przed wyjazdem zacząłem znosić ze strychu sprzęt, a tu na koronawirusa zachorowała mieszkająca z nami teściowa. Następnego dnia czyli 24 lutego we czwartek Rosjanie zaatakowali Ukrainę. Co robić , jechać ?, nie jechać ? Teściowa na obowiązkowej izolacji, żona na 7-dniowej kwarantannie, i ta wojna . Ale czuję się dobrze. W sobotę rano podjechał samochodem po sprzęt Kuba Dorosz i widziałem z jaką radością i entuzjazmem odjechał ….niestety beze mnie, do Zakopanego. Tam po przespanej nocy miał się spotkać z Darkiem Gierszewskim, który od kilku dni był w Tatrach Zachodnich, by następnie razem podejść na Halę Gąsienicową.
Popędziłem do miasta na wymaz i po godzinie miałem wynik - negatywny. Czyli kwarantanna mnie nie obowiązuje. Ostatecznie przy aprobacie już wyzdrowiałej żony pakuję się i w niedzielę o 6.40 odjeżdżam pociągiem z Jonkowa, by o 17.10 wysiąść z autobusu Szwagropola w Zakopanem. Chłopaki nocują już w schronisku, ja w Zakopanem.
- Szczegóły
Zacznijmy od początku. Tylko kiedy on właściwie nastąpił? Pomysł wyjazdu do Gruzji dotarł do mnie chyba wczesną wiosną, Ewelina i Artur postanowili zabrać Adama i mnie na wyjazd, który okazał się dość wymagającym wyzwaniem. Celem stało się między innymi wejście na Kazbek, jeden z najwyższych szczytów Kaukazu (5054 m.n.p.m.), który tak naprawdę był pierwszym tak poważnym i wysokim szczytem wśród moich dotychczasowych górskich doświadczeń. Po serii rozmaitych przygotowań, spotkań, treningów 13.08.2022 r. wsiedliśmy do samolotu tym samym rozpoczynając naszą gruzińską przygodę!

